Wednesday, May 03, 2017

SHOPINGOWE WPADKI zaful, sammydress, gamiss? Jak nie stracić pieniędzy a zyskać?









__


Oglądając filmik True beauty is internal o chińskich sklepach, uznałam że mało kiedy pokazywana jest "prawda" na blogosferach. A przynajmniej ja jej zbyt często tutaj nie widziałam. Jak już wszyscy wiemy, chińskie strony są jak pudełeczka glossybox - kompletnie nie wiemy co znajdziemy w paczce. A więc jak nie zaliczyć totalnej porażki?
ROZMIAR I MATERIAŁ
__________

Kiedyś nie sprawdzałam czegoś takiego jak "tabela rozmiarów" a zwykle zamawiałam wszystko na oko. Niestety ktoś raz zrobił mi małego psikusa. Zamówiłam przepiękną koronkową bluzeczkę, która na stronie wyglądała po prostu idealnie. A przyszła 3 rozmiary za mała.. Dosyć, że nie mogłam w nią wejść, to jak weszłam to nie mogłam wyjść, haha. Niestety bluzka poszła do kosza, bo musiałam ją pociąć (no w końcu jakoś musiałam to zdjąć..) 
Pewne jest jedno - azjatki są zbyt małe na mnie. To tak jak właśnie - wyjąć z paczki miniaturkę glossybox'a. Dlatego w swoim życiu zastosowałam takie coś jak "tabela rozmiarów" a na wszelki wypadek zaczęłam zamawiać rzeczy o 1 rozmiar więcej. Lepiej po prostu skrócić niż doszywać, bo nie będzie wyglądało to korzystnie. Jak na ten moment to się sprawdza, ale zobaczymy co będzie dalej.. Z materiałami też są niezłe psikusiki, azjaci chyba lubią żarciki. Zamawiasz piękne buciki, skóra, pełen oldscool a przychodzi Ci worek na śmieci, który ciągnie się za Tobą.. I to dosłownie. Lub koszula, która modelce zakrywa wszystko, a gdy ją odkopiesz w paczkach i ubierzesz - dostajesz szału, bo musisz kupić halkę. 

_________
CENA
_________
Większość ludzi, która miała z tym styczność, bardzo dobrze wie, że te wszystkie chińskie ciuszki są po prostu bardzo tanie. Nie raz już trafiłam na ofertę, gdzie piękna bluzka była za parę dolców. Jednakże (jak dla mnie najgorsza rzecz) to przesyłka, która w jednym sklepie przekracza 30dolców a w 2 i nawet tym samym jakieś 10, która idzie do 3 tygodni w zależności jaką przesyłkę wybierzecie. Pamiętajcie jednak, że te wszystkie sklepy są bardzo podobne i tam gdzie znajdziecie bluzkę, tam w innym sklepie znajdziecie parę dolarów taniej, a wyszukanie jej wcale nie jest takie trudne!


________
CŁO
________
Jest to coś, przez co zawsze byłam straszona, haha. Jednakże (jak dla mnie) nie jest to nic strasznego, a może dlatego, że jeszcze ani razu na moje przesyłki nie nałożono cła. Uff, ulga. Jednak czytałam bardzo dużo na grupach blogowych jak sobie z tym poradzić i nawet jeżeli będę musiała zapłacić to nie martwię się, bo na szczęście wiem co dalej, haha. 

__________
CO WARTO ZAMAWIAĆ A CZEGO SIĘ STRZEC?
__________
Miałam już parę wpadek ze spodniami i bluzkami, dlatego bardzo wam polecam zamawiać kurtki i płaszczyki. Jeszcze ani razu nie przyszedł do mnie żaden psikus, to samo tyczy się torebek lub portfeli. Słyszałam również jak i czytałam, że bardzo dobre są również pędzle do makijażu. Sama zamierzam takie kupić, więc cóż, zobaczymy, Może pojawi się i mała recenzja na blogu, w sumie czemu nie. Bardzo, ale to bardzo jestem zadowolona z różnego typu kosmetyków, zaczynając od korektorów, kończąc po paletki cieni. Jednakże wybór również należy do was. 

___________
MOJE RADY DLA PRZYSZŁYCH KUPUJĄCYCH?
___________
Nie bierzcie niczego na oko, serio. Możecie się nieźle rozczarować. Zawsze gdy sama coś zamawiam - staram się znaleźć to w jakimś haul'u na youtubie albo na blogach, lub wystukać w google grafika czy nie znalazłaby się gdzieś taniej. Już nie raz miałam taką sytuację, gdzie zamówiłam sobie przepiękną sukienkę, która wyglądała na stronie bardzo ładnie i mówię o, no fajnie będę w niej wyglądać. Przyszła a tu.. sweter XD Nawet nie, to było tak okropne, że nie dałam tego nawet na bloga, a sukienke obcięłam żeby zrobić z niej bluzeczkę, ale nawet ona nic nie podziałała.. Musiałam ją wyrzucić i nawet nie żałuję! haha. Polecam wam również różnego typu chokery lub kolczyki, ale nie kupujcie naszyjników, bo wiadomo, że tam praktycznie nic nie jest ze złota lub srebra i z czasem zrobi się brązowe.. Jak takie zwykłe naszyjniki za 5zł w pepco, które i tak tracą swój termin ważności. 

A czy wy już kupowaliście w sklepach typu zaful, gamiss lub sammydress? Jakie macie swoje "przeżycia" wpadkowe?






29 comments:

  1. Świetny post. Moja koleżanka raz współpracowała z tymi wszystkimi firmami zagranicznymi ''chińskimi'' i mówiła że ubrania były bardzo złej jakości... Ja raz chciałem nawet współpracować ale nie wyobrażam robienia różnych wishlist...

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Miałam okazję współpracować z Zaful i zazwyczaj byłam zadowolona z jakości ubrań - ale wiadomo, różnie to bywa :) Rzeczywiście ich wysyłki są bardzo drogie... ;)

    ReplyDelete
  3. Ja mam podobne spostrzeżenia, z Zaful współpracuje i jestem zadowolona,super fotki Kochana, czekam na kolejne posty :-) buziaki!
    Obserwuje
    Ps. Klikniesz u mnie w linki?

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/2017/04/zaful-red-velvet-wine-dress.html

    ReplyDelete
  4. Śliczna koszula!
    Ja w ogóle nie zamawiam z internetu a co dopiero z chińskich stronek. Jakoś jestem uprzedzona i wolę iść do sklepu przymierzyć bo inaczej dana rzecz wygląda na modelce a na nas :)
    https://imcaroline14.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Ja już tyle razy się nadziałam na coś, że nie zliczę. :D
    mój blog, hooneyyy

    ReplyDelete
  6. Jeszcze nie zamawiałam z chińskich stron nic, ale Twoje rady przydadzą mi się na przyszłość :)
    http://wazkowa.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Ja jeszcze nic nie zamawiałam z takich stron i jak na razie to nie zamierzam!
    MÓJ BLOG ZAPRASZAM(KLIK)  

    ReplyDelete
  8. Dobrze, że napisałaś taki post przyda mi się! Zapisałam go sobie od razu :D

    Co powiesz na wspólną obserwację? :))
    http://aaabydidi.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Raz mi sie zdarzylo ze musialam oplacic clo, jednak firma zwrocila mi pieniadze ;) bardzo fajny post!

    ReplyDelete
  10. Ja tylko raz zamawiając coś z zaful dostałam rzecz, która się do niczego nie nadawała, ale nawet nie pokazywałam jej wtedy na blogu, ale tak można się rozczarować. Głównie dlatego nigdy nie biorę nic koronkowego bo mam wrażenie, że ona nigdy nie będzie dobrej jakości :P

    ReplyDelete
  11. Fajny blog i wszystko co się w nim znajduje!;P
    Rob dalej swoje i nie przejmuj sie opinią innych;>
    Tak trzymaj! flarri.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Ja często kupuję na aliexpress, ale tylko po DOKŁADNYM kontakcie ze sprzedawcą, albo przeczytaniem opinii.
    Świetne rady dla początkujących!

    Pozdrawiam,
    www.dagabout.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Ja miałam okazję zamawiać już na kilku chińskich stronkach. Jedna okazała się totalnym niewypałem, ale dzięki Bogu były to naprawdę tanie rzeczy :)
    Bardzo przydatny wpis :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  14. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  15. Świetne porady :)
    Mam już spore doświadczenie w zamawianiu produktów na zagranicznych stronach.
    Kilka wpadek już miałam.
    Z własnych spostrzeżeń wiem, aby nie zamawiać spodni, gdyż trudno trafić z odpowiednim rozmiarem.
    Ładne zdjęcia.
    Oczywiście, pomagam-klikając.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Post robi wrażenie jak i blog!
    http://themoonnest.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. ja jeszcze nie zamawiałam nic z takich stron, ale może kiedyś tak

    /MAGSAILE/

    ReplyDelete
  18. Świetna jest ta kurteczka :)

    Obserwujemy? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. Też współpracuje z kilkoma chińskimi stronkami i zgadzam się z tobą. Rozmiary są zaniżone, ale mi to bardzo odpowiada, bo jestem dosyć niska. Pędzle, chokery, naszyjniki, a nawet paletki, które mają genialną pigmentacje do makijażu warto zamówić. Ogólnie jestem bardzo zadowolona i nie liczę na super jakość, bo wiadomo, wszystko jest chińskie. Obserwuję :)
    MÓJ BLOG

    ReplyDelete
  20. Ja osobiście współpracuję tylko z Zaful i do tej pory nigdy się nie zawiodłam. Słyszałam jednak od innych, że czasami ubrania na stronie były zupełnie inne niż na żywo, no ale cóż :) Przepiękna kurteczka <3

    Obserwuję i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    ReplyDelete
  21. Zazwyczaj patrzę na opinie i zdjęcia real, więc takich wpadek miałam naprawdę mało :D

    Zapraszam na nowy wpis!
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM




    ReplyDelete
  22. Nie zamawiam ubrań przez internet. Zdecydowanie bardziej wolę wybrać się do sklepu i osobiście dopasować, przymierzyć a przede wszystkim zobaczyć daną rzecz. Jeśli już - to czytam opinie :) Ciekawy i prawdziwy wpis. Pozdrawiam! ipstryk26.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. Zamawiałam już różne rzeczy z Zaful i Rosegal i zawsze byłam zadowolona :). Wysrtarczy kupować rzeczy, które mają już wystawione opinie na stronie sklepu, doczytać w opisie produktu dokładny skład jeśli chodzi o materiały i dokładnie się wymierzyć i porównać z tabelą rozmiarów :)

    ab-photographs.blogspot.com

    ReplyDelete
  24. Uważam, że wszelkie zakupy przez internet trzeba robić z głową. Dobrze, że piszesz o pułapkach czekających na nieświadomych ludzi zamawiających rzeczy z chińskich sklepów. :)

    Pozdrawiam, egzemplarz(klik)

    ReplyDelete
  25. Ja raczej zawsze byłam zadowolona ;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    ReplyDelete
  26. Zamawianie z takich stronek to jak gra w ruletkę. Nigdy nie wiadomo na co się trafi. Ja już zamawiałam z takich stronek i starałam się patrzyć na wymiary ale nie zawsze wychodziło. No i niektóre rzeczy bardzo fajne a inne tragiczne :D
    Mój blog - Klik

    ReplyDelete
  27. Ja na tych stronach nigdy nie zamawiałam, ale za to zamawiałam na SheIn i też nie wszystko było takie, jakie miało być... Niestety. To jest ryzyko.

    ReplyDelete
  28. Zgadzam się z tą radą,nic na oko!Ja tez na oko zamowiłam spodnie i w nich pływałam.
    Lepiej czasem zerknac na tabele i zamowic cos wiekszego:)
    Haha tez sie balam strasznie tego całego cła czy też VAT👍👍
    Super post!Pozdrawiam

    ReplyDelete
  29. Mam nieprzyjemne sytuacje z wyborem ubrań i tym jak wyglądały na stronie, a jakie okazały się na żywo. Lepiej po prostu nie zamawiać z chińskich stron, bo nie wiadomo na co możemy natrafić. Na przykład, zamawiałam ubrania na Zaful, wszystko pięknie, dobrze, ale niestety gdy paczka do mnie przyszła to spodnie okazały się zbyt małe na mnie (a jestem bardzo, bardzo szczupła, więc powinnam była się w nie zmieścić). Być może była to moja nieuwaga, bo nie patrzyłam aż tak na tabelę rozmiarów, ale za to bluzka, którą stamtąd zamawiałam dobrze na mnie leżała, była miła w dotyku i nie wyglądała na sztuczną, więc myślę, że to kwestia wyuczenia się, jak zamawiać na takich zagranicznych stronach. :D

    WWW.PIANKAOFSTYLE.PL-KLIK!

    ReplyDelete

Have a nice Day Sweety!♥